44

Dwie mili ujachawszy, pyszno zbudowany

Zamek ujźrzą, Wysoki Brzeg z dawna nazwany;

Tam się zastanowili w nocy dla noclegu,

Co od ziemie do nieba już szła w pełnem biegu.

Ledwie co z koni zsiedli, srogie narzekanie

Usłyszą i wielki płacz i krzyk i wołanie.

Widzą potem, że wszędzie co żywo płakało,

Tak, jakoby co na tem wszytkiem należało.

45