Krzywda ta, która w skale wrysowana była,

Tak go boli i tak go srodze zapaliła,

Żeby się beł na żądzą inszą wtem nie zdobył

Krom gniewu a wściekłości, a wtem szable dobył,

130

Posiekł pisma, porąbał krzywdy pełne skały

Tak, że pod niebo małe kamienie leciały.

Nieszczęśliwa jaskinia, miejsca nieszczęśliwe,

Które miały na sobie napisy dotkliwe,

Już wiecznie nie użyczą trzodzie swoich cieniów