I pasterze swe trzody, tam, gdzie wielkie grzmoty

I huk niewymówiony z daleka słyszeli,

Stąd i zowąd krokami wielkiemi bieżeli. —

Ale iżem przedłużył i barzo się boję,

Abym się nie uprzykrzył komu, niech tu stoję;

O tem jego szaleństwie ostatek zostawię

Na drugą pieśń, a teraz niechaj was nie bawię.

Koniec pieśni dwudziestej trzeciej.

XXIV. Pieśń dwudziesta czwarta

Argument