Bo przeciwnego po niem wszytkiego czekali.

94

Gryfon znowu zajachał i z onemże drzewem,

Całem i niezłomanem, skoczył z wielkiem gniewem

I złamał je we troje o tarczą mężnemu

Rycerzowi, staroście laodycejskiemu58,

Który niewytrzymanem razem uderzony,

Zachwiał się i raz i dwa, na dół pochylony;

Ale się prętko przecię zasię poprawiwszy,

Szedł na Gryfona, szable od boku dobywszy.