95
Gryfon widząc, że mało kopia sprawiła
I że go, jako tuszył, z siodła nie zwaliła,
Czego kopia sprawić nie mogła to — prawi —
Szabla za piątem cięciem albo szóstem sprawi.
I przypuściwszy konia podeń, wysadzony
Od siodła, ostrą szablą tnie go bez obrony
W lewą skroń, nie przestając, raz drugi i trzeci,
Że ogłuszony z konia na ostatek leci.