Choć go do nich król posłał i choć powiadają,

Że posłowie karani nigdziej nie bywają.

109

Ale do Doraliki, co stała na stronie

Idzie i powiada jej, jako w złej obronie

Z trochą wojska Agramant, Stordylan, Marsyli

W obozie od chrześcijan oblężeni byli.

Powiedziawszy jej wszytko, prosi, aby poszła

I obiema rycerzom onę rzecz doniosła,

I nalega, aby ich jako pogodziła