Drugi na amilarstwo63 świeżo beł obranem.

Jeden zbył konia, drzewem z siodła wysadzony,

Drugi leżał na ziemi, koniem przywalony,

Który nie mogąc razu wytrzymać ciężkiego,

Jakoby go podrąbił64, padł, Gryfonowego.

100

Jeszcze beł z Seleucyej pan został, którego

Miedzy tą siedmią mieli za namężniejszego,

A dobrze baczył pewnie siłę swą niemałą

Z dobrem koniem i zbroją przednią, doskonałą.