Beł list, który gotował Rugier zawołany;

Acz się on dobrze dłużej w tej rzeczy rozciągał

I pióra, aż beł arkusz pełny, nie zawściągał.

Potem list napisany, jako umiał, złożył

I zapieczętował go i w zanadrze włożył,

Tusząc, że jutro w drodze potka kogo, który

Zaniesie go tajemnie jej do Białej Góry,

93

Skoro list on swój zawarł, zawarł także oczy

I nalazł odpoczynek i pokój tej nocy,