Tą drogą z niem pospołu jadąc Malagidzi,

Co przyszłe rzeczy duchem czarowniczem widzi,

Powiedał, iż jej szczęście łaskawsze się stawi,

Gdy jad losów przeciwnych srogość swą odprawi.

I ledwie siedmset razy w czarnej baran sferze

W kędzierzawem się żartko obróci ubierze,

Będzie tak znaczna, będzie tak niewysławiona,

Iż jej druga nie zdoła, na świecie stworzona.

58

Onę, co się jedynem chlubić śmie kochaniem