Woda się wkoło pieni, wiosły poruszona,

I w marsylijskiem porcie za pięknej pogody

Stanowi się, przebywszy ciche morskie brody.

Niech tu będą i czasu niech czekają tego,

Aż przyprowadzę do nich Astolfa zacnego.

18

Ten, jak prędko usłyszał, iż Orland serdeczny

Pojedynek z królami wygrał niebezpieczny,

Tuszy, że trwóg nie będzie więcej żadnych miała

Francya od Afryki, której się znać dała.