Śmiał siostrę swą wydawać za nieznajomego,
Gdyż on już postanowił i w głowie uradził,
Aby w cesarskiem krześle prędko ją posadził,
Za Konstantynowego wydawszy ją syna.
Rugier bez państw szerokich gołota, chudzina,
Namniej mu się podobać nie może, bo cnota
Z szlachectwem mało waży, kiedy niemasz złota.
36
Potem skoro i matka te wieści przejęła,
Uszczypliwemi słowy syna łając, klęła;