Raz jej bojaźń i blady strach mowę hamuje,

Raz rumiany wstyd piękne jagody farbuje.

Co czynić w ścisłem razie, nie wie, utrapiona:

Miłość serce przenika sroga, niezmyślona.

39

»I przyznać i zaprzeć się — o, jako rzecz sroga!«

Tak, nic nie mówiąc, wzdycha nędznica uboga.

Ale skoro odeszła, w płaczu hojnem tonie,

Twarz tłucze, z włosów złotych swe odziera skronie.

Rada, iż nikt nie widzi, dziewka, upłakana