»I rzecze, iż uchybiam przystojności drogi,

»Matki swej nie słuchając, kiedy słucham brata,

»Któremu późne nazbyt nie ujęły lata

»Z rozsądkiem roztropności, rozumu bystrego?

»Nadto też wolą widzę i Orlanda mego.

»Kto nie wie, iż tych obu barziej świat szanuje,

»Niż inszą krew, co w mojem domu się najduje?

46

»Jeśli ci są przedniejszy i na wszystkie kraje

»Słusznie wieść nieśmiertelna dzieła ich podaje,