»Czy poniosę na pomstę żywot odważony?

52

»Niestetyż, co uczynię? Jaż niespodziewanej

»Mam krzywdy mścić726, dobywszy szable niebłaganej727?

»Czyli lekką uwagę niedbalstwem pokryję,

»A w kącie kędy siedząc, twarz łzami umyję?

»Bo choćbym zdrowia zbawił starca upornego,

»Choćbym do szczętu wszystek dom wyniszczył jego,

»Tem słabo nasycą się moje rozgniewania,

»Raczej do ostatniego przypędzą skonania.