A zła baba rozmajte męki mu gotuje!
Żaden wzgląd na rodzice dziewek zajątrzonych
Nie utrzymałby w polu i w zamkach zamknionych.
22
Tem czasem, jako wiarę i słowo dał swoje
Karzeł, iż przykre ten wprzód ma rozpocząć boje,
Ktokolwiek ucześniczką łoża pragnie swego
Nadobnej Bradamanty, domu książęcego,
Zaraz nie jeno w mieście swojem rozkazuje
I w pobliższych królestwach, gdzie stolec gruntuje,