25

A choć to przeciwko niej gniewami pałała,

Choć się ta sprawa matce jej nie podobała,

Szaty jednak na zbroję robić rozkazuje

I złotem w różne kwiaty i farby haftuje.

Bradamanta do dworu z ojcem przyjechawszy,

Rugiera po kilku dniach swego nie ujźrzawszy,

Nieznacznie oczy łzami zalewa zaś swoje,

Brzydki Paryż zda się jej i pańskie pokoje.

26