Słysząc, iż Amon wolej sprzeciwił się jego,
Zaczem ponno do kraju odjechał inszego.
Bojaźń ją w pół przenika, serce troska psuje,
Pokoju w niewymownych trwogach nie najduje,
Mniema, iż umyślnie precz puścił się dla tego,
Aby jej nie przeszkadzał męża wziąć inszego,
29
A sam dawną mógł wygnać miłość z swych wnętrzności,
Zapomniawszy obietnic, przysiąg i miłości,
Gdzie indziej chcąc dziewczynę piękną obrać sobie,