45

Potem się bliżej dobry Leon przystępuje,

Ściska, obłapia więźnia miłego, całuje.

»Bohatyrze — mówi mu — twe cnoty, dzielności

»Węzłem serdecznej z tobą łączą mię miłości

»Tak ściśle, iż w ostatniem tem nieszczęściu twojem

»Atoć i własnem dziś chcę zdrowiem służyć mojem;

»A nie mniemaj, dla ciebie bym nie czynił wiele,

»Gdy co bliższe mniej ważę z ojcem przyjaciele.

46