Mieni w nieporównane zarazem miłości;

Tkwi mu znak jawny w sercu z dostanej wolności

I jako przedtem pałał wściekłemi gniewami,

Tak teraz zwyciężyć go pragnie posługami.

51

We dnie i w nocy myśli, aby porwał taką

Pogodę, przez którą chęć oświadczy wszelaką;

Bo choćby to wszystek czas życia tu swojego

Odważył na posługi napodlejsze jego,

Jeszcze, jeszcze nie zrówna wspaniałej ludzkości,