Buki wywraca, duże sztukami rwie skały;
Bojaźnią źwierz przejęty do jaskiń uchodzi,
A stada z pasterzami biorą złe powodzi:
Tak zajątrzona dziewka, skoro usłyszała
Dźwięk trąby, na Rugiera w zapędzie leciała.
70
Ale nie tak mocno dąb stoi wiekuisty,
Nie tak go wiatrom broni korzeń rozłożysty,
Nie tak jest gruntem żywem krzemień utwierdzony,
Kiedy Korus oń wstrąca wściekłość swą szalony,