Miłość zbytnia, tej gniewy tak broń wyostrzyły,

Iż nigdy bystrsze780 brzytwy balwierskie nie były.

Pragnie serdeczna dziewka, aby blach stalony

Przepędziwszy, jak papier subtelnie ścieńczony,

Jednem cięciem do serca drogę otworzyła

I nienawisną z niego duszę wystraszyła.

69

Jako po groźnem grzmieniu burza zapalczywa

Wichry w skok rozpędziwszy, dachy rozsiepywa781,

W mgnieniu oka z piaskami słone miesza wały,