»Dam, o serdeczny mężu, pod twoją obronę«.
Rugier smutny dziękuje, potem herby jego
Oddawszy, jednorożca z tarczą bierze swego.
82
I ukazując mu się nieco nademdlonem,
Odjechał do stanowisk w biegu zapędzonem.
Potem w pół nocy właśnie zbroję ukochaną
Wdziewa, troską zażęty785 ciężką, niesłychaną,
Na konia siodło kładzie tak cicho swojego,
Iż odjazdu nie postrzegł namniejszy z sług jego.