»Jakiejkolwiekby słowa wasze wagi były,

»Póki się w klubę słuszną rzeczy nie wprawiły,

»Teraz, gdy już z Leonem surowe potkanie

»Koniec ma na jej własne u Karła żądanie,

»Zakładuć trudno cofnąć w zad upewnionego

»I edyktem poważnem pańskiem stwierdzonego«.

Tak rzekł Amon, a cesarz wsparszy dłonią skronie,

Milczał ani pobłażał tej i owej stronie.

107

Jako straszny powstanie szum miedzy jodłami,