Tych, którzy z dalekiego chcą mię witać biegu;

Już snadno rozeznawam twarzy ulubione

I wzdłuż do obłapienia ręce rozciągnione.

3

Widzę zacnych gromadę białych głów wspaniałą,

Z niemi liczbę rycerzów serdecznych niemałą,

A obok zaś przyjaciół ukochanych czoło,

Za swego mię poznawszy, wykrzyka wesoło.

Tu Ginepra794 z Mammeą795 rękę mi podaje,

Tu przeciwko mię z Molu Weronka796 powstaje797,