Niedaleko Marfiza najmężniejsza stała
I zaledwo, aż Leon domówił, wytrwała,
Potem przed Karłem stanie, wzrok trzyma surowy
W Leonie i prowadzi rzecz swą temi słowy:
52
»Ponieważ brata niemasz, coby zapalczywe
»Skończył spórki873 o swoje przyjaźni życzliwe,
»Więc aby ladajako wzięta mu nie była
»Żona, co stokroć wiarę i miłość ślubiła,
»Ja w bój zaraz, ktokolwiek pragnie go, wstępuję