W osobie bohatyra, co go zabić chciała.

55

Dziwnie uweselona, rączo przystępuje

I rękami w okrągłą szyję obejmuje.

Rynald potem z Orlandem oba przypadają,

Szczerej miłości jawne znaki oświadczają.

Stąd Dudon, stąd Oliwier usta mu całuje,

Ale miedzy innemi Sobryn ukazuje

Niepodobną do wiary chęć z życzliwościami,

Twarz z twarzą, piersi łączy szerokie z piersiami.