Gdy już dzień i godzina ślubu przyśpieszała,

Nad Konstantynem, który rad pod niem siadywał,

Gdy, wesoły, przy morzu uciech swych zażywał.

73

Z pozwoleniem Leona stara prorokini,

Aby mu ukazała, jakie cuda czyni,

Jako snadno piekielnem duchom rozkazuje

I wędzidłem sprzeczne ich paszczeki kieruje,

Kazała z bizantyńskiej przywieźć go granice

Przez kryj orne nauk swoich sztucznych tajemnice.