Djabli, jak rozkazania zaraz usłuchali,

Tak w mgnieniu oka namiot w Paryżu jej dali

74

I. kapę niemniej drogą z długiemi sznurami

I z inszemi do niego wraz ochędóstwami.

Ten wziąwszy wieszczka dobra, dla Rugiera swego

Uczyniła w łożnicy pięknej pokój z niego

I tak rozkosznie łoże małżeńskie nakryła,

Iż porównana z inszą ta piękność nie była.

Ale zaś po weselu duchom rozkazała