Użyć go; gniew mu szczery z oczu wyskakuje.

Milczy, twarz bladą spuszcza, serce żałośliwe

Ledwie patrzyć pozwala na boje straszliwe.

A ci zaś, skoro na plac wjechali szeroki,

Srogie kopie wziąwszy, w swoje kładą toki

I tak w się przykro w żartkiem skoku uderzyli,

Iż obie aż do gałek, jako lód, skruszyli.

109

Drzewo pogańskie w tarczy sam śrzodek trafiło, .

Ale najmniejszej szkody w niej nie uczyniło,