Ale lewą porywa Rugier prędko dłonią

Za uzdę, potem trzykroć jadowitą bronią

W boku, brzuchu, kolanach czyni krwawe sztychy

I karze Rodomonta hardego przepychy913.

Kręci się namocniejszy król, wodze wydziera

I coraz bystrem koniem, bodąc go, naciera.

120

Nakoniec, jako jeszcze miecza skruszonego

Jelca914 miał, tłucze przez hełm Rugiera mężnego

I mocy przydawając rękom zjednoczonej,