Zaczem, pełni otuchy i dobrej nadzieje,
Jak prędko Amonowę córkę obaczyli
Na moście, wszyscy do niej rączo poskoczyli
66
I wyzwali ją znowu na srogie kopie,
Nie wiedząc, że nadobną dziewkę zbroja kryje;
Bo wszystkie jej postępki tak wspaniałe były,
Iż podobieństwo męża dzielnego czyniły.
Wymawia się ta drogą, ci zaś nalegają
I cnotą bohatyrów wielkich zaklinają.