»Ale czegóż, nędzna, chcę? Cóż mi się wżdy dzieje?

»Próżne mię, próżne trzykroć nadęły nadzieje.

»Ty, sroga, troski nasze jesz, wzdychaniem tajesz,

»Gniewami się zabawiasz, łzy nieszczęsne pijesz!

21

»A ja darmo narzekam i ratunków twoich

»Próżno wołam w najcięższych utrapieniach swoich.

»Głupstwo mi, głupstwo winno, bo zaż trzeba było

»Sercu memu, aby się unieść pozwoliło

»Bujnem zaraz chciwościom, co tak wyleciały