Poskoczy i zarazem smętne narzekania

Usłyszał: »Wstępuj, gościu, do tego mieszkania

»Bez szkód nieszczęsnej dusze, która piekielnemi

»Dręczyć się wiecznie musi dymy smrodliwemi«.

Stanął zdumiały Astolf, takie słysząc słowa,

I woła tak: »Niech wolna będzie twoja głowa

»Od nieznośnej zarazy, jako życzysz sobie.

»Powiedz twój stan i czemu dzieje się to tobie?

10

»A ja, jeśli chcesz, światu te dziwne nowiny