»Uważ, gościu, jeśli go ogień nie grzał tęgi,
»Uważ, jeślim czyniła próżne z zamku biegi.
»W tak opłakanych rzeczach, znać, iż w samo ciemię
»Z oczu mych trafiło go Erycyny plemię199.
»Idzie do króla, wzięte co miały być jego
»Państwa według przysięgi i słowa spólnego.
32
»Tam gorących próśb śrzodki rozmajte najduje,
»Dziwnych szuka sposobów, dzień i noc pracuje,
»Radząc, aby królestwo ojcu wrócił memu,