»A roześć się do domów wojsku kazał swemu.

»Lecz on, płochą nadzieją myśli mając wsparte

»I w lidzkiej krwi gniew, serce już dobrze zażarte,

»»Nie życz — mówi — Alceście, mnie tego i sobie:

»»Tu umrzeć albo odeść nieprzyjaciół w grobie.

33

»»Jeśli ciebie pieszczone przeraziły mowy,

»»Uroda kształtnej, ale sztucznej białej głowy,

»»Niechaj to twój wstyd będzie: ja za pół godziny

»»Tracić nie chcę, com długo brał, dla mdłej dziewczyny«.