»Gdy mi się nie powiodły te zamysły moje,

»Bo mu z nieba płynęły hojne zwycięstw zdroje,

»Przyjaciołym kochane wprzód mu odmówiła,

»Aby męża dobrego tęsknica zabiła.

»Zniósł wszystko żołnierz mężny, wielkiej cierpliwości,

»Utopiwszy w zdradzieckiej swe serce miłości;

»Trwał statecznie, na moje gotowy skinienie,

»Lub zabraniało lubo kazało sumnienie.

40

»Na ostatek nie wiedząc, com już czynić miała —