Włosy, jako śnieg, białe, broda roztrzęsiona
Po piersiach, siwiusieńka, w pół skędzierzawiona;
Twarz najwspanialsza oczy tak poważne miała,
Iż go obywatelem rajskiem wydawała.
54
Ten z ochotą przyjąwszy wielką Angielczyka,
Który uczciwość czyniąc, z swego zawodnika216
Już beł skoczył, w głos rzecze: »Witaj, pożądany
»Grofie, co z wolej Bożej nawiedzasz te ściany.
»Nie rozumiej, abyś miał wjechać bez przyczyny