Co karbunkułu jasność ćmi płomienistego;
Topi w dziwach myśl wielkich: »O, Dedalu nowy,
»Gdzieś jest — woła — coś zrobił dom ten promieniowy?
»Niech milczą siedmi dziwów pisarze uczeni:
»Tu, tu do wolej będą nad tem zabawieni«.
53
W świetnem progu u bramy domu szczęśliwego
Ujrzał Astolf z daleka męża szedziwego215;
Czerwona zwierzchnia szata, biała spodnia była,
Ta szkarłat, druga mleko świeże przechodziła.