30

Ale już niech zostaną tu oba tem razem;

Ja chcę gdzie indziej od nich poskoczyć zarazem

I udać się z pierwszego w nasz niższy kraj nieba:

Do pięknej bohatyrki wrócić mi się trzeba,

Którą zawistna miłość do żywego kraje

I srogie w pół wnętrzności biednych rany daje.

Wiecie, żem ją zostawił tam, gdzie trzej królowie

Zbici od niej kopią przy zamkowym rowie,

31