»O, wściekłem, rozbójniku, jadem zapalony!
»Jam umyślnie, nie wątp nic, przybyła w te strony,
»Abym ci ukazała, że ty masz krwią swoją
»Omyć to, co złą ręką popełniłeś swoją.
»Tyś zabił: czemuż karzesz, zdrajco, niewinnego,
»Kochane biorąc zdrowie, konie, zbroje jego?
»Milsza ofiara, wierz mi, temu ciału będzie,
»Gdy z rąk mych twoje brzydkie swej duszy pozbędzie.
42
»I tuszę ja, że wdzięczniej przymie pracę moję