»Anielską gładkość, coć jej użyczyły nieba,

»I przeraźliwe oko255, włos złoty dać trzeba.

»Albo cię, wdzięczna dziewko, bez bitwy daruję

»Polem, bo już urody twej kształtnej żałuję.

46

»Bo tak jest niezrównana moc moja i siły,

»Jakie w żadnem rycerzu na świecie nie były.

»Zaczem wstydu nie będziesz stąd miała żadnego,

»Choć od mojej kopiej z konia spadniesz swego«.

Rozśmiała się, lecz z gniewem śmiech beł zjednoczony,