Serdeczna Bradamanta, słysząc słowa ony,

I zaraz bojca256 dawszy w bok swemu koniowi,

Biegła z drzewem złożonem przeciwko Maurowi.

47

Nieleniwszy Rodomont Frontyna dzielnego

Zwarł mocno z drugiej strony mosteczka długiego.

Bieży, tęten257, co deszczki źle zbite dawały,

Głuszył wszystkich, o bliższe wstrącając się skały,

Barziej, kiedy kopią król złotą trafiony,

Spadł z konia, choć w rycerskiem rzemieśle ćwiczony.