»Komuż, o niefortunna dziewka, wierzyć będę,

»Gdzież na szczerość drugi raz inszą się zdobędę,

»Kiedyś, najokrutniejszy, zdradził mię, Rugierze,

»Kiedy krzywoprzysięstwo twe żywot mi bierze!

»Słyszał kto: niechaj powie, niech powie, dla Boga,

»Aby szczerości w przyszły czas była przestroga,

»Jeśli kiedy zdradziectwo równe temu było,

»Choć go serce niewinne wziąć nie zasłużyło!

37

»Czemuż, niestetyż, czemu, Rugierze kochany,