Iż snadno i po tylcu259 biegać mógł mieczowem.

49

Skoczy na zad do niego dziewka urodziwa

I z najweselszą twarzą takich mów zażywa:

»Teraz snadno rozsądzisz i sam powiesz szczyrze,

»Kto wygrał, o najduższy260 kiedyś bohatyrze!«

Ten przemówić nie może słowa najmniejszego,

Lubo nie chce, strętwiały od wstydu wielkiego.

Gryzie się, serce żale ciężkie przeraziły;

W oczach mężnej panny tkwią niezrównane siły.