Zaczem — miłość go gwałtem bodła przeraźliwa —

Po niej biegł, choć nie była przy niem dusza żywa;

Obrócił krok do drogi świeżo bitej, nowej,

Ja też do córki idę znowu Amonowej.

56

Kiedy tak poganina złego okróciła,

Wiadomy okoliczny kraj wnet uczyniła

Przez listy, potem dziewki pyta utrapionej,

Co do mostu i wieże z nią przybyła onej,

Gdzie się obróci stamtąd. Ta zlawszy hojnemi