Widzi stan287 najśliczniejszy, wdzięczne obyczaje

I tak jadem ruszona, zaraz sobie łaje:

32

»Jaż dopuścić mam, aby te wargi rumiane

»Dla całowania inszej były zachowane?

»Ja mam dopuścić, biedna? Nie wierz, nie wierz temu:

»Nie będzie ten, Marfizo, panem sercu twemu;

»Pierwej, niżli od żalu garło dam przez dzięki288,

»Pozbędzie on swojego od mej własnej ręki.

»Tak wolę, bo sposobem chocia go tem stracę,