Widząc się już piąty raz na piaszczystej ziemi,

Że Rugierowe prośby próżne i wołania,

Próżne najsłodsze mowy, rady, hamowania.

Wściekłe gniewy obiedwie dziewki zaślepiły,

Pojedynek swój na kształ szalonych czyniły.

49

Ściąwszy się kilka razy szablami srogiemi,

Hardością uniesione, siłami dużemi294,

O tem myślą, to jedno chcenie ich wspaniałe,

Aby się w pół ujęły; bohatyrki śmiałe