Na których rozum komuż stałoby wymowy?

I niebo pierwej ponno z prędkiemi obroty

Wsteczby poszło, niż wszystkich zliczyćbym mógł cnoty.

Kilka zaś pochwalę-li: wnet na się zazdrości

Wzruszę drugich z gniewami oprócz wątpliwości.

Cóż wżdy mam czynić? Milczeć o każdej, czy sobie

Wziąć jednę, abym godność jej chwalił w tej dobie?

16

Próżno: obierę jednę, a obierę taką,

Co swem rozumem bystrość zaćmiła wszelaką