»Z nadobną dziwnie żoną, rozkosznej gładkości.

»W tej Cylander swe zaraz utopił miłości,

»Pała srogiem płomieniem i jeśli ratunku

»Nie weźmie, przydzie mu dać garło w tem frasunku;

»Bo gdy swój odjazd przed niem kiedy wspominała,

»Serce mu z nędznych piersi gwałtem wydzierała.

47

»A widząc, iż nie mają miejsca prośby jego,

»Desperacko sposobu kusi ostatniego:

»Mocą dostać jej myśli, wdziewa twardą zbroję,