»Tarcz wprzód, jak śkło, skruszywszy; temu z wielkiej rany
»Krew pryska, już nią wszystek mizernie spluskany.
»Niosą ojcu z lamenty trupa żałosnemi,
»Który go pogrzebł, rzewno płacząc, z dziady swemi.
49
»Lecz tem przypadkiem dawnej ochoty, ludzkości
»Nie ubyło młodszemu; z takąż chęcią gości
»Przymował, jaką starszy za żywota swego
»Oświadczał, gdy się trafił kto w kasztelik368 jego.
»Aż znowu tegoż roku z dalekiej krainy